Inspekcja termowizyjna instalacji fotowoltaicznych stała się standardem w utrzymaniu farm PV.
W praktyce jednak bardzo często nasi klienci ograniczają się wyłącznie do przeglądu modułów z użyciem drona. Choć taka kontrola ma dużą wartość diagnostyczną, nie zapewnia pełnej odpowiedzi na kluczowe pytanie inwestora i najczęściej ubezpieczyciela.
Czy instalacja jest nie tylko sprawna, ale przede wszystkim bezpieczna?
Z punktu widzenia eksploatacji, ubezpieczeń i zarządzania ryzykiem, skuteczna inspekcja termowizyjna powinna obejmować trzy krytyczne obszary:
moduły PV,
złączki MC4
falowniki oraz skrzynki przyłączeniowe.
Tylko takie podejście pozwala realnie ograniczyć ryzyko awarii i pożaru.
W KP DRONE wykonujemy inspekcję termowizyjną wszystkich elementów farmy fotowoltaicznej zgodnie z obowiązującymi normami. Pracujemy używając najnowszych dronów aby weryfikować stan modułów fotowoltaicznych oraz sprawdzamy falowniki, stacje trafo wykorzystując kamerę ręczną. Taką samą metodę wykorzystujemy badając złączki MC-4.
Badanie modułów z drona umożliwia szybkie wykrycie:
hotspotów ogniw,
uszkodzonych lub uruchomionych diod bypass,
pęknięć i fizycznych uszkodzeń,
wyłączonych stringów.
Jest to podstawowe narzędzie do ogólnej oceny wydajności energetycznej instalacji. Należy jednak podkreślić, że:
termowizja modułów nie pokazuje jakości połączeń elektrycznych,
nie wykrywa problemów w złączkach MC4,
nie identyfikuje przegrzewających się zacisków w falownikach.
W efekcie inspekcja ograniczona wyłącznie do modułów odpowiada na pytanie ile paneli jest uszkodzonych i gdzie, ale nie jak bardzo jest bezpieczna.
Co z tego, że wymienione zostaną panele skoro uszkodzony może być falownik, który bez sprawdzenia może spowodować większe problemy niż hot-spot na panelu.
Złączki MC4 są elementami niepozornymi, lecz z punktu widzenia bezpieczeństwa – krytycznymi. Na farmach wielkoskalowych ich liczba idzie w tysiące, a każda z nich stanowi potencjalny punkt awarii.
Najczęstsze przyczyny przegrzewania złączek MC4:
łączenie złączek różnych producentów,
nieprawidłowo zaciśnięte piny,
użycie niewłaściwej zaciskarki,
zabrudzenie lub utlenienie styków,

Problem polega na tym, że źródło ciepła znajduje się wewnątrz złączki, a obudowa z tworzywa sztucznego maskuje wczesne objawy.
zbyt mała powierzchnia złączki,
niewystarczająca rozdzielczość kamer dronowych,
uśrednianie temperatury kabla, powietrza i tła.
Skuteczne wykrycie anomalii temperaturowych rzędu 10–15°C możliwe jest wyłącznie przy użyciu kamery ręcznej z bliska, przy pracującej instalacji.
W praktyce oznacza to, że aby wykonać taką inspekcję należy przejść całą farmę i zweryfikować temperaturę na złączkach ręczną kamerą termowizyjną. Manualne wykonanie takiej inspekcji znacząco wydłuża czas całego badania względem sprawdzenia modułów dronem. Dla przykładu dla farmy 1 MWp nalot dronem to około 30 minut, a weryfikacja złączek to około 2-4 godziny.
Falowniki są elementami o wysokiej koncentracji mocy i temperatury. Ich awarie należą do najbardziej kosztownych, ponieważ powodują:
natychmiastową utratę produkcji,
ryzyko wtórnych uszkodzeń stringów,
długie czasy przestoju.
Inspekcja termowizyjna falowników pozwala wykryć m.in.:
przegrzewające się zaciski DC i AC,
problemy z wentylacją i filtrami,
przeciążone lub degradujące się komponenty.
Wczesna identyfikacja anomalii temperaturowych umożliwia planową interwencję serwisową, zamiast reakcji na nagłą awarię.
Coraz więcej towarzystw ubezpieczeniowych traktuje kompleksową diagnostykę termowizyjną jako element zarządzania ryzykiem pożarowym. Nasze inspekcje wykonujemy zgodnie z rynkowym standardem IEC TS 62446-3:2017.
W praktyce ubezpieczyciele:
oczekują regularnych przeglądów instalacji
analizują przyczyny szkód pożarowych związanych
coraz częściej pytają o zakres inspekcji, a nie tylko jej wykonanie.
Inspekcja obejmująca wyłącznie moduły PV może zostać uznana za niewystarczającą, szczególnie po wystąpieniu szkody.
Kompleksowa inspekcja (moduły + MC4 + falowniki):
ogranicza ryzyko regresów ubezpieczeniowych,
wzmacnia pozycję właściciela farmy w procesie likwidacji szkody,
stanowi dowód należytej staranności eksploatacyjnej.
Aby zobrazować skalę zależności między kosztami prewencji a realnym ryzykiem finansowym, przeanalizujmy typową farmę PV o mocy 1 MW.
ok. 1 200–1 600 modułów PV,
ok. 1200–1 600 złączek MC4,
ok. 3 falowników
stacja transformatorowa
Zakres:
nalot dronem inspekcja modułów PV z raportem [ 1000 – 3500 zł / MW ]
inspekcja złączek MC4 (kamera ręczna) [ 1000 – 2000 zł / MW]
inspekcja falowników i skrzynek DC/AC [ 500 – 1000 zł / MW]
raport termograficzny z dokumentacją. [ 500 – 2000 zł/ MW ]
Realny koszt rynkowy za 1 MW:
3000 – 8500 zł netto
Koszt całej inspekcji będzie zależał od jego zakresu. Najtańsza wersja gdzie sprawdzamy tylko moduły przy użyciu drona wraz z opracowaniem raportu to koszt między 1000 – 4000 zł za MW w zależności od wielkości instalacji. Wydłużające prace inspekcje podzespołów BOS (głównie złączki MC-4) w praktyce mogą podwajają cenę za inspekcję. Inspekcja moduły + falowniki (bez MC-4) to najbardziej optymalna forma inspekcji pod kątem czasu oraz kosztów.
Najczęstszy scenariusz inicjacji: przegrzewająca się złączka MC4 lub połączenie DC.
Szacunkowe straty:
uszkodzone moduły (10–30%): 120 000 – 350 000 zł,
okablowanie i złączki: 50 000 – 120 000 zł,
konstrukcja wsporcza i elementy pomocnicze: 30 000 – 80 000 zł,
przestój produkcji (1–4 miesiące): 40 000 – 120 000 zł,
koszty ubezpieczeniowe / regresy: 50 000+ zł.
Łączna strata: 👉 300 000 – 700 000 zł
Inspekcja termowizyjna modułów PV jest konieczna, ale niewystarczająca. Dopiero połączenie:
drona (moduły),
kamery ręcznej (złączki MC4 i połączenia DC),
inspekcji falowników i skrzynek
pozwala realnie ocenić bezpieczeństwo instalacji fotowoltaicznej.
Kompleksowa termowizja nie jest kosztem – jest elementem profesjonalnego zarządzania farmą PV i ryzykiem pożarowym.